Get Adobe Flash player

Jadwiga Soboń: „Istota uczuć, źródła, funkcje i kierowanie nimi”

Jadwiga Soboń: „Istota uczuć, źródła, funkcje i kierowanie nimi”

Materiały szkoleniowe - do użytku wewnętrznego

 

I. Uczucia są dobre, nie bójmy się uczuć…

 

Uczucia - to wewnętrzne stany, które pojawiają się w nas w odpowiedzi na to co nas spotyka i jakie temu nadajemy znaczenie czyli co myślimy o tych wydarzeniach, co myślimy, że znaczą dla nas. Uczucia mogą też być wywoływane przez stan naszego organizmu (jesteśmy chorzy), przez nasze myśli i wyobrażenia („endogenne” źródła uczuć).

 

Jak powstają nasze uczucia, co zawierają, co się na nie składa?

Najpierw są jakieś zdarzenia, jakieś sytuacje, czyjeś zachowania czy nasze myśli i wyobrażenia.

My dokonujemy

  • rozpoznania sytuacji, zdarzenia, czy czyjegoś zachowania i ich oceny pod kątem znaczenia dla nas, dla zaspokojenia naszych potrzeb

Potem pojawiają się

  • reakcje fizjologiczne - odczucia z ciała (sposób oddychania, przyspieszona akcja serca, gorąco, pocenie, usztywnienie ciała i inne bardzo subtelne sygnały) wskazujące na mobilizację naszego organizmu do działania np. w złości, czy demobilizację do działania, np. w smutku

Na końcu dokonuje się w nas

  • całościowe rozpoznanie: „gniewa mnie to”, „jestem smutny”, boję się”…

 

Niektóre uczucia przeżywamy jako trudne stany (bo tracimy energię i zapał – tak jest przy smutku lub mamy nadmiar energii i trudno jest nam ją pomieścić w sobie – tak jest przy złości czy gniewie, irytacji). Niektóre stany przeżywamy jako przyjemne – radość i zadowolenie, te przyjemne stany chcielibyśmy przeżywać jak najczęściej. Wiele uczuć przeżywamy jako trudne stany w nas, należą do nich: smutek, lęk, gniew, nuda i im podobne, także wstyd, zazdrość. Stąd mówimy czasem uczucia „dobre” (przyjemne stany w przeżywaniu), uczucia „złe” (trudne stany w przeżywaniu).

Nie ma jednak sensu mówić, że są złe i dobre uczucia. Wszystkie uczucia są dobre. Nie ma uczuć dobrych i złych. Wszystkie niosą dla nas ważną informację, mówią nam co się dla nas dzieje w świecie zewnętrznym i wewnątrz nas.

Wszystkie uczucia są związane z zaspokojeniem naszych potrzeb lub brakiem ich zaspokojenia.

 

Wszystkie emocje niosą dla nas ważne INFORMACJE o tym co się dla nas dzieje w świecie i wewnątrz nas:

Smutek – powstaje w nas jako reakcja na rozpoznawaną stratę, informuje nas, że spotkała nas strata i nasze potrzeby nie mogą być w pełni zaspokojone

  • strata materialna – gdy złodziej nas okradnie z dóbr materialnych, czy intelektualnych

  • strata dobrego imienia, czy szansy na sukces, bo mamy niepowodzenie

  • strata, bo ktoś nas opuszcza, wyjeżdża, rozstaje się z nami, porzuca nas, czy odrzuca

  • strata nadziei na awans, nagrodę, bogactwo, miłość, dobre życie…

  • strata pewności co do dobrego zdrowia, gdy chorujemy, źle się czujemy,

 

Złość – jest reakcją na przeszkody i utrudnienia w naszym działaniu, w naszym dążeniu do zaspokojenia naszych potrzeb i do osiągnięcia naszych celów lub gdy ważne nasze wartości są zablokowane, gdy nie możemy realizować ważnych naszych wartości lub inni postępują wbrew nim i gdy zablokowane jest wyrażanie naszych uczuć

Przeszkodą w realizacji naszych potrzeb i dążeń mogą być dla nas ograniczenia czasowe i nasze przeciążenia nadmiarem obowiązków i odpowiedzialności. Jako przeszkodę dla zaspokojenia naszych potrzeb możemy spostrzegać różnicę zainteresowań w związku, różne dążenia. Czasem jako przeszkodę spostrzegamy samą obecność drugiej osoby, odbierając ją jako rywala do naszych awansów, czy innych dóbr i na tę sytuację reagujemy złością, irytacją, gniewem. Gniewem reagujemy gdy spostrzegamy, że ktoś łamie normy i zasady, bo przeszkadza nam to czuć się bezpiecznie w świecie (a poczucie bezpieczeństwa jest podstawową naszą potrzebą).

Złość informuje nas, że jest przeszkoda i daje nam jednocześnie energię do działania, aby usunąć czy pokonać czy ominąć przeszkodę, zmodyfikować sytuację czy wyznaczyć nowy cel i zacząć działać w nowym kierunku.

 

Strach (Lęk) pojawia się z nas gdy rozpoznajemy bądź przewidujemy zagrożenie dla realizacji naszych potrzeb, spostrzegamy lub przewidujemy, że coś lub ktoś „chce nas zniszczyć, osłabić, uczynić bezradnymi, zależnymi, stwarza nam trudności, z którymi sobie nie poradzimy. Lęk pojawia się w sytuacjach nowych i nieznanych, w których - jeszcze nie wiemy, co możemy przewidywać, że spotka nas coś niedobrego.

Strach ma zachęcić nas do ostrożności w działaniu, do uważnego działania i badania sytuacji pod kątem możliwych zagrożeń jakie dla nas niesie oraz do wycofania się z niej, gdy rozpoznamy obecność zagrożeń, przekraczających nasze możliwości poradzenia sobie z nimi. Wycofanie się – dzięki lękowi – który sygnalizuje zagrożenia, chroni nas przed ewentualnymi krzywdami, stratami, szkodami dla nas.

 

Nuda – gdy brakuje nam stymulacji, bo mamy monotonne czynność, bo czegoś nie rozumiemy i się wyłączamy lub gdy wszystko jest bardzo łatwe i nieciekawe dla nas.

Nuda ma nam zasygnalizować, że potrzebujemy zwiększyć stymualację naszego mózgu.

Często w czasie monotonnego wykładu zaczynamy myśleć o interesujących nas zdarzeniach, szukać atrakcji za oknem, rozbawiamy tę sytuację żartem lub zaczynamy szeptać na boku z sąsiadem, możemy też robić rysunki, czy podejmować zabiegi wokół własnego wyglądu. W takich sytuacjach możemy też ziewać, aby się dowentylować i nie zasnąć lub właśnie nasz mózg tak się wyciszy, że zasypiamy.

 

Uwaga:

1.We wszystkich opisywanych tu sytuacjach jako pierwsze uczucie może pojawić się złość, bo każda z tych sytuacji może być rozpoznana jako przeszkoda w drodze do zaspokojenia naszych potrzeb.

2. W każdej z tych sytuacji mogą pojawić się równocześnie wszystkie te uczucia w nas, w zależności w jaki sposób rozpoznamy tę sytuację, jakie jej znaczenie dla nas nadamy naszym rozumem – naszym myśleniem.

3. W każdej z tych sytuacji kolejne uczucia mogą się zmieniać i pojawiać coraz to nowe, w miarę jak dokonujemy rozpoznań i zmienia nam się ogląd i rozumienie tej sytuacji (uczucia są zmienne, krótkotrwałe, dynamiczne, nie statyczne, bo nasz umysł stale analizuje, rozpoznaje, ocenia. Wraz ze zmianą oceny znaczenia sytuacji dla nas, zmienia się jej przeżywanie, zmieniają się nasze uczucia)

4. Radość, zadowolenie, poczucie szczęścia sygnalizuje, że nasze potrzeby są zaspokojone! Daje nam energię, abyśmy kontynuowali to działanie.

 

Wszystkie wyżej opisane uczucia są naturalne, to znaczy, że nie uczymy się ich przeżywania, rodzimy się już z tą umiejętnością.

 

Niektóre uczucia są wyuczone w procesie wychowania. Takimi uczuciami są: zazdrość, wstyd, wstręt (poza reakcją na zapachy rozkładających się szczątków organicznych – tu z „automatu” reagujemy niechęcią)

 

Zazdrość – powstaje, gdy nie mamy czegoś, co jest uznawane, za ważne, znaczące, a my chcemy to mieć/lub nasze autorytety tak uważają lub powszechnie uważa się, że powinniśmy to mieć. W naszym społeczeństwie ważne jest wykształcenie, dobra praca, różne dobra materialne.

Zazdrość została nam „zainstalowane” przez rodziców,

  • abyśmy chcieli sięgać po te dobra i byli tak jak inni „wspaniali”,

  • abyśmy nie czuli się odrzuceni i chcieli być podobni do innych

  • aby nasi rodzice czuli się dobrze, że nauczyli nas jak być w grupie podobnych sobie

Czasem zazdrość rodzi niechęć do innych, a nawet zawiść, gdy nie widzimy szans na osiągnięcie tego, co mają inni.

 

Wstyd - rodzice „wmontowali” nam to uczucie, aby nas chroniło przed robieniem rzeczy, które nie są aprobowane w naszym środowisku (żeby inni nas nie odrzucili). Wstyd sygnalizuje nam, że robimy coś niestosownego, niewłaściwego i mamy zaprzestać tego zachowania czy czynności.

Czasem zaczynamy się wstydzić siebie lub wstydzimy się za kogoś i to jest toksyczny/niezdrowy wstyd.

 

Wszystkie uczucia poza funkcją INFORMACYJNĄ (informują nas, co się dla nas dzieje w świecie) pełnią drugą funkcję - ENRGETYCZNĄ – dają nam energię do działania

  • radość, aby mieć siłę dalej sięgać po to, co jest dobre dla naszych potrzeb, dla nas.

  • złość, daje nam energię do tego, żeby poradzić sobie z przeszkodą,

  • lęk, aby nie dopuścić do naszej szkody (uciec, wycofać się, przeciwdziałać),

  • zazdrość – aby sięgać po coś czego nie mamy

  • smutek jest mało energetyczny – w smutku mamy mało energii, bo w obliczu straty ważne jest rozstać się z nią i otworzyć na nowe życie, w którym nie ma już tego, co straciliśmy - zbudować strategię życia beż utraconej rzeczy czy osoby. To wymaga refleksji, a nie zewnętrznego działania

  • wstyd – zatrzymujemy energię w sobie, aby nie robić czegoś, co nam przyniesie dezaprobatę innych (która jest „kuzynką” odrzucenia – czego my – osoby społeczne bardzo nie chcemy. Chcemy przynależności i akceptacji).

 

W życiu ważny jest kontakt ze wszystkimi uczuciami i wyrażanie wszystkich naszych emocji (bo nie ma emocji dobrych i złych):

i tych trudnych

- smutek i jego odmiany typu żal, cierpienie, zmartwienie, tęsknota, nostalgia

- lęk i pochodne: strach, obawa niepokój,

- złość i podobne: gniew irytacja, rozdrażnienie, niezadowolenie, niechęć

- nuda

- wstyd i zazdrość

I przyjemnych - radość, zadowolenie, wzruszenie, szczęście, duma,…

 

II. Nie bój się wyrażać uczuć. Naucz się tylko w JAKI SPSÓB to robić!

NAUCZ SIĘ MÓWIĆ JĘYKIEM UCZUĆ:

  1. Opisz swoje uczucia, określ co przeżywasz, jakie stany rozpoznajesz w sobie – nazwij swoje uczucia

  2. Poinformuj jakie wydarzenia, jakie zachowania drugiej osoby te uczucia wywołały – opisz zachowanie drugiej osoby, powiedz co ona robi (nie oceniaj osoby, nie krytykuj, nie daj rozkazów, nie stosuj gróźb, ośmieszania, zawstydzania, nie pouczaj)

  3. Określ w jaki sposób to zachowanie drugiej osoby przeszkadza ci, zakłóca, jaki problem stwarza

  4. Wyraź pod adresem tej osoby swoje prośby, życzenia i oczekiwania (nie wymuszaj, nie narzucaj- powiedz, co ty byś chciała). Pozostaw drugiej osobie miejsce na podjęcie decyzji co zrobi z Twoja informacją.

Taka cztero członowa informacja o naszych uczuciach nazywa się językiem uczuć – „Językiem Ja”.

 

Blokadami w wyrażaniu uczuć są komunikaty „Ty”. Jest to:

  1. Ocenianie, krytykowanie "widzę, że znowu nie słuchał pan/nie słuchałaś uważnie"

  2. Obwinianie "przeszkadza pan innym uczestnikom"

  3. Pouczanie "dobrze by było, gdybyśmy mogli odbyć bez przeszkód dalszą część spotkania"

  4. Zawstydzanie "trudno dziwić się że oddaje pan niedopracowane raporty, w sytuacji, gdy opracowuje je pan za pięć dwunasta"

  5. Interpretowanie czyjeś zachowania "widzę, że ma pan silną potrzebę skupiania na sobie uwagi"

  6. Polecenia, rozkazy "niech mi pan nie przerywa"

  7. Grożenie „na pana miejsce jest tu dziesięciu innych”

  8. Pytania: „dlaczego” (zadajesz pytanie: „dlaczego kupiłaś tę sukienkę” zamiast wyrazić swoje uczucia: „jestem niezadowolony, że kupiłaś tę sukienkę”). Pytania mają podwójną funkcję. Zmierzają do ukrycia własnych uczuć, poglądów, czy przekonań i jednocześnie usiłują skłonić odbiorcę do ujawnienia siebie. Są więc nie tyle środkiem do zdobycia informacji, ile sposobem zabezpieczenia własnej przewagi.

Komunikaty TY mogą być odbierane jako zagrażające i poniżające. Mogą więc budzić silny sprzeciw i opór.

 

Język uczuć to nie tylko słowa, to także:

  • gesty

  • ruchy

  • mimika

  • zachowania: płacz, śmiech, żart, milczenie

Te pozasłowne (niewerbalne sygnały) także informują nas jakie uczucia przeżywamy. Warto umieć rozpoznawać te niewerbalne sygnały, aby lepiej rozumieć co się dzieje ze mną i drugą osobą, co przeżywam, gdy siedzę i milczę, a z oczu płyną mi łzy, gdy często mówię lub rzadko mówię, dużo mówię, mało mówię, opowiadam dowcipy, czy jestem bardzo poważna w jakieś grupie. W rozpoznawaniu emocji poprzez te niewerbalne sygnały i zachowania ważne jest uwzględnienie kontekstu sytuacyjnego.

Osoby, które akceptują swoje emocje, mają z nimi pełny kontakt (nie tłumią ich), rozumieją je, wiedzą co je wywołuje i potrafią zarządzać nimi, czyli konstruktywnie je wyrażać oraz potrafią akceptować, rozpoznawać i rozumieć oraz przyjmować emocje innych ludzi są osobami inteligentnymi emocjonalnie,

 

Co się dzieje, gdy nie wyrażamy swoich uczuć – jakie są negatywne konsekwencje odcinania się od uczuć?

 

  • Odcinamy się od ważnych źródeł informacji, od tego co jest naszym żywym doświadczeniem. Zaczynamy działać bez informacji. Prawdy o rzeczywistości nie szukamy w nas, ale poza sobą lub tylko w naszej wyobraźni

  • Odcinamy innym informacje o nas, kim jesteśmy i jacy jesteśmy i w ten sposób niszczymy relacje z innymi, bo inni chcą wiedzieć kim jesteśmy, aby decydowali się na budowanie więzi z nami

  • Gdy nie pozwalamy sobie na przeżywanie jakichś uczuć, blokujemy oddech, napinamy się (mięśnie klatki piersiowej, brzucha, pleców…), aby ograniczyć „zasilanie” uczuć oddechem – tlenem. Mamy w sobie napięcie, w miejsce swobody, luzu i gracji…

 

Jest wiele mitów – fałszywych przekonań na temat uczuć, zwłaszcza dotyczą one trudnego uczucia złości: Niektóre z nich:

1. Złość jest zła – fałsz.

Prawda: Nie ma dobrych i złych uczuć. Wszystkie uczucia są dobre. Informują nas o tym co się dla nas dzieje w świecie. Dają nam energię do działania. To nasze zachowanie może być szkodliwe dla innych, a nie nasz wewnętrzny stan, który jest krótki i przemijający.

2. Nie należy wyrażać złości, bo to przyniesie szkodę innym – fałsz.

Prawda: Złość należy wyrażać, tylko nie urażać innych naszym zachowaniem. Złość wyrażona konstruktywnie uwalnia z nas energię, przynosi ulgę i oczyszczenie, dla innych zaś jest informacją co się dla mnie dzieje, gdy oni zachowują się w określony sposób.

3. ZŁOŚĆ I AGRESJA to jedno i to samo – fałsz

Prawda: Złość to stan w nas, agresja to zewnętrzne zachowanie, skierowane przeciwko komuś lub czemuś, podejmowane z intencją skrzywdzenia drugiej osoby.

4. Pokazując złość psujemy relacje – fałsz.

Prawda: Konstruktywnie wyrażona złość może uzdrowić relacje.

 

III. Aby rozumieć siebie - Uczenie się pełnego kontaktu ze sobą

 

Odczuwanie swojego istnienia w danej chwili można nazwać kontaktem z sobą samym. Odbiornikiem sygnałów potwierdzających istnienie jest świadomość. W danym momencie możemy być świadomi różnorodnych doznań: myśli, uczuć, potrzeb, impulsów z ciała, sygnałów płynących z otaczającej rzeczywistości. Ten odbiornik – nasza świadomość - nie jest idealny.

Przede wszystkim olbrzymia część sygnałów w ogóle nie jest rejestrowana. Możesz całe lata żyć w silnym napięciu lub poczuciu zagrożenia i nie być tego świadomym – mimo, iż skurczony żołądek i mięśnie cały czas wysyłają sygnały.

Poza tym z różną wrażliwością możemy „słyszeć” samego siebie.

Możemy dobrze słyszeć własne myśli. Potrafimy je rejestrować, jesteśmy ich świadomi, mamy ich dużo w swojej głowie, one – myśli - nadają zasadniczy ciężar naszemu istnieniu.

Być może najlepiej słyszymy swoje uczucia, czujemy każdy niuans zmiany własnego nastroju, jest nam łatwo koncentrować się na własnych stanach emocjonalnych. Jednocześnie gorzej rejestrujemy obrazy i myśli.

 

Jakie są konsekwencje ograniczonego kontaktu z samym sobą?
Ograniczony kontakt ze swoimi uczuciami powoduje, że zaczynamy poszukiwać bodźców i doznań, które potwierdzą nasze istnienie. Nasze istnienie mogą potwierdzać inni ludzie. Dlatego możemy bezustannie dbać o to, by wywołać w innych reakcję na siebie, wciąż odbijać się w oczach innych. Kiedy inni reagują na nas, czujemy się dobrze. Kiedy natomiast jesteśmy niezauważani w tłumie, spotykamy się z obojętnością lub gdy długo jesteśmy sami, zaczynamy czuć niepokój, a nawet silny lęk. Jesteśmy zależni od innych.

Inny sposób potwierdzanie swojego istnienia, to własne osiągnięcia i produkcje. Rzucamy się zatem w wir działania. Droga wyznaczanych sobie kolejnych zadań nie będzie miała końca, ponieważ w innym wypadku przestaniemy czuć, że jesteśmy.

Kolejny sposób potwierdzania swojego istnienia, to poszukiwanie silnych wrażeń, czegoś co spowoduje, że wreszcie poczujemy – zostajemy kierowcą rajdowym, kaskaderem. Możemy zadawać sobie fizyczny ból, używać alkoholu czy innych środków psychoaktywnych.

 

Dla rozumienia siebie ważny jest kontakt ze wszystkimi swoimi obszarami:

  • Doznaniami zmysłowymi czyli wszystkimi impulsami i sygnałami docierającymi do nas ze świata zewnętrznego

  • Odczuciami z ciała i organizmu (doznaniami zmysłowymi),

  • Przeżywanymi w danej chwili uczuciami (zdawanie sobie sprawę, że przeżywamy w danej chwili wzruszenie, robi nam się smutno, przezywamy złość czy strach) i potrzebami

  • Swoimi myślami i wyobrażeniami

 

Te cztery obszary przeplatają się i oddziaływają na siebie wzajemnie, w każdym momencie naszego życia.

„Widzę na ekranie wiejski pejzaż. On staje się impulsem do uruchomienia moich wspomnień z dzieciństwa, gdy wyjeżdżałam na wieś do dzidziusiów. Pojawia mi się wspomnienie, nieprzyjemnej sytuacji. Zaczynam czuć strach. Moje ciało (mięśnie karku, ramiona) napina się, moje serce zaczyna bić odrobinę szybciej”

To wszystko może trwać kilka sekund. Na skutek obrazu na ekranie coś się stało. Osoba świadoma jest w stanie zarejestrować wszystkie te sygnały i zrozumieć siebie. To zrozumienie siebie często przynosi w efekcie uspokojenie i wyciszenie wewnętrznych doznań.

Osoba głucha na sygnały może w ogóle nie zdawać sobie sprawy z tego, że wewnątrz niej coś się wydarzyło. Jednocześnie, ponieważ istotnie coś się wydarzyło, pozostanie w niej napięcie.

 

Kontaktu ze sobą – czyli wrażliwego i pełnego słyszenia samego siebie można się uczyć. Można zwiększać swoją wrażliwość na samego siebie. Doskonalić swoje rozpoznawanie odczuć z ciała, jasne rozumienie swoich uczuć, myśli i potrzeb.

Tego też uczymy dzieci w programie „Spójrz Inaczej”.

 

Jadwiga Soboń – Stowarzyszenie Psychoprofilaktyki „Spójrz Inaczej”

 

 

facebook_page_plugin