Get Adobe Flash player

Jadwiga Soboń: POMAGANIE – słuchanie i umiejętne reagowanie nauczyciela na problemy psychologiczne uczniów i rodziców.

Jadwiga Soboń: POMAGANIE – słuchanie i umiejętne reagowanie nauczyciela na problemy psychologiczne uczniów i rodziców.

Materiały szkoleniowe - do użytku wewnętrznego

 

I. Czym jest udzielanie pomocy psychologicznej?

 

Każdy z nas ma problemy. Nie każdy potrafi poradzić sobie z nimi sam, a ten, który sam sobie nie radzi, nie zawsze umie zwrócić się do drugiej osoby o pomoc.

Możemy mówić o problemach zewnętrznych, czyli takich, które dotyczą zewnętrznych zjawisk.

- Kasia zgubiła pieniądze na obiady w szkolnej stołówce

- Tomkowi zepsuł się rower

- Beatę ukąsiła osa.

Aby je rozwiązać, trzeba podjąć określone działania samemu lub poprosić o pomoc innych (Kasia zapłaci za obiady ze swojego kieszonkowego, Tomek może sam zreperować rower lub zaprowadzi go do warsztatu, Beata pobiegnie do mamy, aby ta wyjęła jej żądło osy).

Problemy wewnętrzne, czyli psychologiczne, to takie, w których to co dzieje się dla nas w świecie zaczyna oddziaływać na nasz stan wewnętrzny:

- pojawiają się w nas trudne emocje (strach, napięcie),

- zmieniają się nasze myśli (o na samych, o innych, o świecie),

- zmienia się stan naszego ciała (pojawia się napięcie mięśni, skurcze żołądka, nie możemy zasnąć, tracimy apetyt).

Czasem wydarzenia zewnętrzne, które wywołały nasze uczucia i zmieniły nasze myśli zostają zapomniane (działy się w dzieciństwie), a nasze dylematy wewnętrzne stają się podstawowym obiektem koncentracji – źródłem naszego cierpienia i wewnętrznych rozterek.

Problemy wewnętrzne, to jakby problemy z samym sobą. Także od tych problemów nikt z nas nie jest wolny.

 

POMAGANIE to reakcja na sygnał, wysyłany przez osobę potrzebującą pomocy.

 

Nauczyciel w kontakcie z uczniami i rodzicami może także podejmować akcję POMAGANIA na rzecz osoby, która jego zdaniem cierpi (ma problemy), bez czekania na sygnał od niej.

Niektórzy uczniowie zdają sobie sprawę z tego, że mają jakiś problem, ale potrzebują czasu, zanim zaczną o nim mówić. Inni mogą się wahać, nie chcieć prosić o pomoc, albo nie wiedzieć, że ktoś może im pomóc. Czasem nauczyciel widzi, że uczeń przeżywa jakieś trudności, mimo, iż sam nastolatek jeszcze nie rozumie, iż potrzebuje pomocy.

Objawy sygnalizujące problemy to między innymi nagłe zmiany: chudnięcie, zły stan skóry i włosów, gorsza jakość pracy, nagłe nieobecności w szkole lub niezwykłe zachowanie nastolatka.

 

W wychodzeniu do ucznia (rodzica) z ofertą pomocy wskazana jest duża ostrożność, bo uczeń, który ma problemy, może nie chcieć o nich rozmawiać i takie życzenie należy uszanować. Nie można zmusić ucznia (rodzica) do wyznań, ale warto go poinformować, że nauczyciel jest chętny do rozmowy. Można powiedzieć: „Zauważyłam, że jesteś ostatnio bardzo cicha. Na pewno znajdziemy trochę czasu, aby porozmawiać”, albo:

„Wydaj mi się, że coś cię martwi. Jesteś ostatnio zgaszony, smutny. Jeśli będziesz chciał o tym porozmawiać, powiedz”.

Dobrze jest mówić o swoich spostrzeżeniach bardzo ogólnie i zaproponować pomoc, aby uczeń mógł podjąć rozmowę z nami, kiedy się na to zdecyduje.

 

Udzielanie pomocy psychologicznej polega na specjalnym rozmawianiu z drugą osobą, która jest uwikłana w wewnętrzne konflikty i dylematy

 

II. Jak rozmawiać – jak dobrze słuchać i jak umiejętnie reagować - na to co mówi osoba, która zwraca się do nas z prośbą o pomoc lub gdy my podejmujemy akcję udzielenia komuś pomocy psychologicznej?

W procesie udzielania pomocy psychologicznej wykorzystujemy między innymi narzędzia aktywnego słuchania:

  • odzwierciedlanie uczuć,

  • parafrazowanie,

  • zadawanie pytań

  • interpretację (klaryfikację),

a także:

  • wspieranie, wzmacnianie, docenianie

  • konstruktywną poradę

  • motywowanie do szukania dalszego wsparcia

 

A. Odzwierciedlanie uczuć

 

Celem ODZWIERCIEDLANIA UCZUĆ jest skupienie się na samych EMOCJACH, a nie na wydarzeniach.

UCZUCIA, które zostały nazwane ogólnikowo, trzeba nazwać PRECYZYJNIE.

Nauczyciel udzielający pomocy psychologicznej ma pomóc znaleźć słowa, opisujące uczucia tego właśnie ucznia (czy rodzica), aby pomóc mu zrozumieć siebie.

Wielu osobom nazywanie uczuć sprawia kłopot.

„Jestem w depresji”

– dla jednego ucznia oznacza, że jest rzeczywiście chory

- dla drugiego, że ma zły nastrój i czuje się zmęczony

„Złość”

- oznacza, że jesteśmy wściekli, zaślepieni nienawiścią, ale też

- zagniewani

- poirytowani

UCZUCIA nazywamy po to, aby lepiej zrozumieć ucznia i aby on sam siebie lepiej zrozumiał.

W normalnych rozmowach tak nie postępujemy. Byłoby to nawet niewłaściwe, ale rozmowy terapeutyczne to nie pogaduszka. Podczas takiej rozmowy uczniowie (rodzice) potrzebują czasu na mówienie o sobie, a nauczyciel udzielający pomocy psychologicznej, nie musi się w takiej rozmowie odsłaniać.

NAUCZYCIEL jest jak lustro, które odbija uczucia ucznia (rodzica).

Gdy uczeń mówi: „Mam wrażenie, że nienawidzę swojego ojczyma” nie warto mówić: „W głębi duszy wiesz, że wcale go nienawidzisz”.

Należy:

- precyzyjnie nazwać to uczucie

- porozmawiać o tym skąd się wzięło

- pomóc uczniowi je zrozumieć.

 

Przykłady reakcji nauczyciela pomagające jemu samemu i uczniowi zrozumieć swoje uczucia:

 

1. Maciek mówi, że jest w depresji

Nauczyciel, badając sytuację, pyta:

- „Od kiedy tak się czujesz?”

- „Co cię przygnębia?”

a. Gdy się dowie, że Maciek czuje się tak, od czasu gdy zerwał z Elą (kilka miesięcy), może dokonać odzwierciedlenia uczuć Maćka: „Widzę, że bardzo to przeżywasz. Czy chciałbyś o tym ze mną porozmawiać?”

Mniej właściwa reakcja nauczyciela będzie: „Nie martw się. Niedługo dojdziesz do siebie”. Takie zapewnienia uspakajają sumienie tego, kto mówi i zazwyczaj kończą dyskusję. Są to rady typu „Nie martw się”. Sugerują, że sprawa jest zbyt trudna lub zbyt mało ważna, aby o niej rozmawiać.

 

b. Gdy uczeń powie, że czuje się tak od rana, bo rodzice zapowiedzieli, że po szkole ma wracać do domu, nauczyciel może powiedzieć: „Masz poczucie, że rodzice ograniczają Twoją swobodę i robi ci się smutno?”

 

To bardzo ważne, aby nauczyciel pokazał uczniowi, że go rozumie, że to co powiedział uczeń, nauczyciel wysłuchał i zrozumiał.

 

2. Joasia wyznała, że jej rodzice się rozwodzą.

Nauczyciel okazuje zrozumienie mówiąc: „Musisz być tym bardzo zdenerwowana”, albo: „Przypuszczam, że bardzo się tym martwisz”.

Nawet, jeśli nauczyciel nazwie uczucia ucznia niewłaściwym słowem, uczeń może to sprostować.

„Powiedziałaś, że się cieszysz, że rodzice się rozwodzą, bo masz dość nieustannych kłótni w domu, ale zauważyłam, że westchnęłaś i wydaje mi się, że jesteś przygaszona. Czy decyzja rodziców Cię zasmuciła?”

 

3. Zosia wyznała, że koleżanki poszły same (bez niej) na dyskotekę.

Nauczyciel może powiedzieć: „Pewnie byłaś zła na koleżanki?”.

Jeśli Zosia ma zaufanie do nauczyciela może sprostować: „Nie, ale zabolało mnie to, że nie powiedziały o swoich planach”

 

Ważne, aby nauczyciel nie przypisywał swoich uczuć Zosi (uczniowi, z którym rozmawia). Empatia, to spojrzenie na sytuację (na życie) oczami ucznia, a nie wyobrażanie sobie, jak by się samemu czuło w tej sytuacji.

4. Magda mówi, że ma dość i chce się wyprowadzić z domu.

Nauczyciel może powiedzieć: „Powiedziałaś, że masz tego dosyć i że chcesz się wyprowadzić z domu, bo nie możesz wytrzymać z ojczymem, ale wydaje mi się, że słyszę w Twoim głosie wahanie. Czy tak?”

 

Uczeń czuje, że nauczyciel go SŁUCHA i ROZUMIE. Jeśli zaistnieje nieporozumienie, odzwierciedlenie uczuć pozwoli je szybko wyjaśnić.

 

Niewłaściwa reakcja nauczyciela może zerwać porozumienie z uczniem

 

5. Ewa powiedziała, że po feriach, czuje się rozbita i wcale nie chce jej się chodzić od szkoły.

Niewłaściwa odpowiedź nauczyciela: „Rozumiem. Ja też zawsze czuję się tak po Bożym Narodzeniu. Może to zima tak na nas wpływa. Każdemu to się zdarza, zwłaszcza po feriach”

 

6. Tomek właśnie wyznał, że nie cieszą go wakacje.

Niewłaściwa odpowiedź nauczyciela: „A mnie tak. Wyjadę na wieś i przeczytam książki, które kupowałam przez kilka miesięcy”.

Dobra reakcja to: „Powiedz mi, co będziesz robił podczas wakacji”

 

Czasem uczeń doznaje mieszanych UCZUĆ: miłości i nienawiści. Nazwanie uczuć pozwala mu je zaakceptować i zrozumieć.

„Wydaje mi się, że doświadczasz wobec swojej mamy dwóch uczuć, kochasz ją, ale i nienawidzisz za to, że ogranicza Twoją wolność”.

 

Ktoś, kto chce nieść pomoc nie powinien się bać żadnych uczuć, bo tylko wówczas, gdy nie boi się uczuć, będzie mógł nieść pomoc w zrozumieniu siebie.

Nauczyciel mówiący o uczuciach, powinien mówić naturalnym głosem (bo wszystkie uczucia są do zaakceptowania, granice należy stawiać zachowaniom), w prosty sposób, bez używania trudnych, specjalistycznych słów.

 

7. Gosia oznajmiła, że przeprowadza się do nowego domu.

Reakcja nauczyciela: „Wydaje mi się, że jesteś z tego powodu zadowolona, ale zastanawiam się, czy nie jest CI też trochę smutno?”.

Gosia przyznaje, że:

- nowy dom będzie dużo wygodniejszy

- ale będzie musiała pożegnać się z miejscem, w którym spędziła całe dotychczasowe życie.

Z rodzicami nie potrafi rozmawiać o tych rozterkach, bo oni się bardzo cieszą z przeprowadzki i reakcję córki uznaliby za niedojrzałą i dziecinną.

 

Wsłuchiwanie się w siebie. Nauczyciel, który pomaga uczniowi (rodzicowi) musi nieustannie kontrolować swoje uczucia.

 

8. Ola mówi, że jej rodzice przeprowadzają się do innego miasta i będzie musiała zmienić szkołę”

Nauczyciel może pomyśleć, że to smutne dla Oli, bo jej życie zostanie wywrócone do góry nogami i jej rodzice robią błąd. Ta sytuacja może obudzić jego wspomnienia o jego przeprowadzce z dzieciństwa i wtedy pojawią się jego uczucia dobre i złe z tamtej sytuacji. Ważne aby jego uczucia nie wpływały na jego reakcje wobec Oli. Nauczyciel nie powinien opowiadać o swoich doświadczeniach. Co najwyżej może powiedzieć: „Ja też byłam kiedyś w podobnej sytuacji i doświadczałam wówczas mieszanych uczuć”. Może też powiedzieć: „Niektórzy w tej sytuacji mogliby przeżywać…., ale nie wiem, czy ty właśnie się tak czujesz?”.

 

W sytuacjach pomagania najważniejszy jest uczeń. Wyznania nauczyciela trzeba ograniczyć do minimum, tylko takiego, które może być pomocne uczniowi (dawać mu wsparcie, że nauczyciel może dobrze rozumieć ucznia, bo też był w takiej sytuacji).

 

B. Jak stawiać pytania?

 

Gdy chcemy uzyskać od ucznia (od rodzica) konkretną informację, stawiamy pytania ZAMKNIĘTE.

„Z których przedmiotów chciałabyś mieć na koniec roku szóstkę?”

Pytania PÓŁOTWARTE: „Od kiedy tak się czujesz?”

Pytania zamknięte zaczynają się od słów: „Czy”, „kto”, „kiedy”. Skupiają się zwykle na tym, co interesuje pytającego. Zwykle kończą dyskusję.

 

Pytania OTWARTE są najbardziej skuteczne, gdy chcemy usłyszeć czyjąś opinię, wyjaśnienie, czy przykład. Powinny być krótkie i bezpośrednie.

Zaczynają się od słów: „Co” i „Jak”.

„Co myślisz o kontynuowaniu nauki”

„ Co myślisz, o…”

„Jakie jest twoje zdanie w kwestii…?”

„Powiedz mi coś więcej o tym jak się czujesz?”

 

1. Uczennica mówi, że nie wysypia się i ciągle czuje się zmęczona.

Niewłaściwa reakcja nauczyciela: „Pewnie prowadzisz zbyt bujne życie towarzyskie i kładziesz się późno spać”

To ukryta krytyka!. Może uczennica jest ambitna i dużo pracuje. Może urodził jej się brat i ma nowe obowiązki.

Warto pytać: „Zastanawiam się z czego to wynika?” (pytanie NIEBEZPOŚREDNIE: „zastanawiam się…”).

„Czy wiedzą o tym rodzice?”. „Czy myślisz im o tym powiedzieć?”. „Ile czasu zajmuje Ci odrabianie lekcji?”

 

Badając przyczyny jakiegoś stanu rzeczy warto UNIKAĆ pytania DLACZEGO.

„Dlaczego się spóźniasz?”

 

1. Pytanie do spóźniającego się Tomka: „Zastanawiam się, co sprawia, że tak rzadko udaje ci się przyjść punktualnie do szkoły?” (pytanie NIEBEZPOŚREDNIE: „zastanawiam się…”).

 

2. Pytanie do Marcina który nie oddaje w terminie prac: „Wydaje mi się, że masz jakiś problem. Czy mogłabym ci pomóc?”

Uczeń może mieć problem, ale może się wstydzić poprosić o pomoc.

 

Szczególny rodzaj pytań, będący powtórzeniem ostatniej wypowiedzi ucznia.

Uczeń: „Do wczoraj wszystko było dobrze”.

Nauczyciel: „Do wczoraj?”

 

Nie powinno się zadawać zbyt wielu pytań. Rozmowa z uczniem nie jest przesłuchaniem, a tak uczeń może się poczuć, słysząc „grad” pytań.

 

C. Parafrazowanie

 

Parafrazowanie polega na powtórzeniu w skrócie i za pomocą podobnych słów tego, co zostało już powiedziane.

Parafrazując, mówimy, co usłyszeliśmy od ucznia, czy rodzica (odzwierciedlając mówimy jakie uczucia rozpoznajemy u rozmówcy).

Gdy Stefania mówi wzburzonym głosem, że musi zdecydować, czy w sobotę odwiedzi ojca, czy pójdzie na imprezę do koleżanki, nauczyciel może powiedzieć:

„Wydaje mi się, że trudno Ci dokonać wyboru” (parafrazowanie) lub: „Mam wrażenie, że konieczność dokonania wyboru niepokoi cię” (odzwierciedlenie).

 

Kotwice słowne - zwroty językowe – typowe dla parafrazy to:

- „Czy dobrze cię zrozumiałam?”

- Wydaj mi się, że powiedziałeś…?” Czy tak?

- O ile dobrze cię zrozumiałam, powiedziałeś, że…”

- Z tego co powiedziałeś, zrozumiałam… usłyszałam…”

 

Funkcje parafrazy:

- pokazujemy rozmówcy, że go słuchamy i dobrze rozumiemy,

- upewniamy się, czy go dobrze zrozumieliśmy

- pozwalamy mu aby usłyszał to co już sam powiedział i ewentualnie może to skorygować

- zachęcamy go tym do dalszego mówienia

Z parafrazowania można skorzystać podczas podsumowania.

 

Parafraza jest czymś innym niż interpretacja, polegająca na przedstawieniu faktów i uczuć z punktu widzenia słuchającego (nauczyciela).

Różni się od podsumowania, które jest streszczeniem dużej części rozmowy.

 

Czasem można z dobrym skutkiem łączyć parafrazowanie z odzwierciedlaniem.

Przykład 1. Uczennica gimnazjum klasa III – Mariola mówi, że jest w ciąży, ale szczegóły jej historii są tak skomplikowane, że nauczycielka nie jest pewna, czy dobrze wszystko zrozumiała.

Parafrazuje: „Upewnijmy się, czy dobrze wszystko zrozumiałam. Wydaja ci się, że jesteś w ciąży. Nie jesteś jednak tego pewna, bo używaliście prezerwatywy. Nie robiłaś testu ciążowego. Czy tak?” (Parafraza była tu ważna dla ustalenia faktów).

 

Przykład 2. Wojtek mówi, że ma poważne problemy rodzinne i musi się wyprowadzić z domu.

Nauczyciel parafrazuje i odzwierciedla uczucia: „Wydaj mi się, że doświadczasz mieszanych uczuć w związku z sytuacją w swojej rodzinie. Chciałbyś zostać z mamą i rodzeństwem, ale nie potrafisz dogadać się z ojczymem. Czy tak?”

 

Przykład 3. Ela mówi: „Bardzo kocham moją mamę, robi dla mnie wiele różnych rzeczy: pierze, prasuje, daje mi pieniądze. Ale z drugiej strony strasznie narzeka, kiedy wychodzę z przyjaciółmi i traktuje mnie jak małe dziecko”.

Nauczyciel: „Mama dużo dla ciebie robi (parafraza), ale mam wrażenie, że jest trochę nadopiekuńcza. Czy tak?” (odzwierciedlenie).

Ela: Mama czasem jest miła, a potem nagle zaczyna narzekać, mówi, że mam bałagan w pokoju”.

Nauczyciel: „Uważasz, że mama jest niekonsekwentna?”

 

Przykład 4.

„Mam nadzieję, że dobrze panią zrozumiałam. Powiedziała Pani, że ta szkoła nie może nic zaoferować Pani synowi. Jest Pani zła i rozczarowana, bo nie zapewniliśmy Łukaszowi specjalnej opieki”.

Dzięki takiej wypowiedzi matka lepiej zrozumie, co powiedziała. Nauczyciel nie zinterpretował jej wypowiedzi, tylko sparafrazował jej słowa i odzwierciedlił uczucia.

Taka reakcja nauczyciela może się okazać bardziej korzystna od natychmiastowego przystąpienia do obrony i wyliczania zalet szkoły oraz określania czasu, który nauczyciele poświęcili na pomoc dziecku tej pani.

Dopóki zagniewana matka nie poczuje, że została zrozumiana, nie będzie słuchała żadnych argumentów.

Nauczyciel nazywając uczucia matki (gniew, rozczarowanie), pokazuje, że stara się spojrzeć na sytuację jej oczami. Stworzył przez to atmosferą, dzięki której można rozmawiać o tym co szkoła zrobiła dla Łukasza, co mu pomogło, a co okazało się nieskuteczne i co można jeszcze zrobić.

 

III. Co dalej z pomaganiem?

 

W wielu wypadkach zrozumienie osoby, której pomagamy, może być najwłaściwszą i wystarczającą formą pomocy. Poczucie się zrozumianym może być bardzo silnym, zupełnie nowym, nie znanym przedtem doświadczeniem terapeutycznym (czyli leczącym).

Osoba wspomagana może dzięki temu zyskać realne oparcie, poczuć się bardziej wartościowa, poczuć się wewnętrznie silniejsza i gotowa do przyjęcia bardziej samodzielnej i konstruktywnej postawy wobec własnych problemów.

To, że jest w polu czyjejś uwagi, to, że jest akceptowana, to że może odbić się w czyichś oczach i w otwarty sposób wyrazić to wszystko, co ją boli, może jej bardzo pomóc.

Czasem jednak to nie wystarczy i wtedy można wzbogacić postawę rozumiejącą o inne formy reagowania.

 

A. Klaryfikacja, to uporządkowanie i uogólnienie istotnych elementów wypowiedzi ucznia (rodzica). Polega na przedstawieniu faktów i uczuć z punktu widzenia słuchającego (nauczyciela). Może być kontynuacją parafrazy, ale zawiera w sobie elementy interpretacji.

Typowa klaryfikacja zaczyna się od słów: „Czy to znaczy, że…?”, potem następuje uporządkowanie sytuacji z punktu widzenia słuchającego i/lub płynący z tego wniosek lub uogólnienie. Następnie pytamy naszego wspomaganego, czy ten porządek, którego dokonaliśmy, pasuje mu, czy się z nim zgadza, czy się z nim identyfikuje.

Postawienie tych pytań jest konieczne, aby nasz wspomagany nie poczuł się, że wmawiamy mu coś, co nie ma z nim nic wspólnego.

 

Przykład 1: Uczeń gimnazjum mówi:

„Ostatnio coś się ze mną porobiło. Nie chce mi się uczyć. Właściwie nic mi się nie chce, nawet wracać do chałupy. Nie mogę znaleźć miejsca dla siebie. Tułam się po różnych imprezach, czasem piję, a poza tym wszystko mnie cholernie wkurza. I w dodatku kompletnie nie wiem, co jest grane. Odbiło mi chyba, co Pani myśli o tym?”

Nauczyciel klaryfikuje: „Mówiłeś przed chwilą, że tułasz się po imprezach, że nie możesz nigdzie znaleźć dla siebie miejsca. Czy to znaczy, że czujesz się samotny i zagubiony?”, lub;

„Mówiłeś, że nawet do domu nie chce ci się wracać. Czy to znaczy, że również tam nie widzisz dla siebie miejsca?”

Nauczyciel poprzez klaryfikację chce pokazać uczniowi, co znaczą opisane przez niego zachowania, problemy sytuacje. Daje mu do zrozumienia, co może lub powinien o tym wszystkim myśleć.

Stosowanie klaryfikacji może pełnić bardzo istotne funkcje terapeutyczne. Nasz wspomagany dzięki temu może doznać lepszego zrozumienia (zdania sobie sprawy, wglądu) swojej życiowej sytuacji. Może zobaczyć coś, czego nie widział do tej pory.

Poprzez uporządkowanie wewnętrznego chaosu, może znaleźć drogę wyjścia ze swojego problemu lub przynajmniej zrozumieć, o co mu tak naprawdę chodzi.

 

Ryzyko odpowiedzi interpretujących:

  • interpretacja może być nietrafna

  • osoba, której przekazujemy interpretację może nie być gotowa do jej przyjęcia

 

B. Wzmocnienie. Wsparcie. Docenienie – mówienie drugiej osobie dobrych rzeczy, jeśli jest to szczere, proponowanie drugiej osobie czegoś miłego do wykonania czy przeżycia, proponowanie własnego towarzystwa, jeśli robi się to z chęcią, może być czymś dobrym - jest życzliwym dawaniem.

Pułapką wspierania może być dążenie, aby uczniowi jak najszybciej wszystko przeszło, żeby nie czuł tego co czuje i szybko zapomniał o sprawie. Tak jest, gdy mówimy: „Nie przejmuj się tak. Zrób sobie coś miłego. Jutro całą sprawę zobaczysz zupełnie Inaczej”. Jest to w gruncie rzeczy rodzaj lekarstwa znoszącego objawy, ale nie rozwiązującego problemu. Gdy uczeń usłyszy, że wszystko się ułoży, poczuje się lepiej, ale gdy wróci do domu, poczuje się znów tak jak poprzednio.



C. Konstruktywna PORADA

Niekonstruktywna porada to taka, w której wspomaganemu uczniowi (rodzicowi) mówimy, co on „powinien”, co będzie dla niego dobre”, a czego „nie powinien”.

Nie wiemy na pewno, co dla naszego wspomaganego będzie naprawdę dobre.

Mówienie komuś co „powinien”, a czego „nie powinien” stawia druga osobę w roli pouczanego dziecka. To nie sprzyja temu, aby wspomagany stanął na własnych nogach i samodzielnie kierował swoim życiem, a to właśnie jest istotny cel udzielania pomocy.

Konstruktywna porada to zaprezentowanie wspomaganemu pewnej możliwości (działania, postępowania) i zaznaczenie, że jest to nasza propozycja, a nie warunek, którego spełnienie warunkuje nasz stosunek do tej osoby.

Konstruktywna porada wymaga również zaznaczenia, że to co proponujemy, to nasz subiektywny pogląd. Chociaż to oczywiste, to osoba wspomagana może się w ten sposób upewnić, że nie wywieramy na nią żadnego nacisku, że szanujemy jej odrębność i nie mamy zamiaru nią sterować.

Kotwice słowne konstruktywnej porady:

- „Pomyślałam o pewnej propozycji dla Ciebie…(dla Pani…)”

- „Moim zdaniem mógłbyś…(mogłaby Pani)” i pytanie:

Jak Ci (Pani) odpowiada moja propozycja?”

To pytanie o stosunek wspomaganego do naszej propozycji, może mu dać poczucie, że szanujemy jego indywidualność, czyli w tym wypadku prawo do wyboru własnej drogi radzenia sobie z problemem.

 

D. Zachęta do kontaktu ze specjalistą

Czasami bywają sytuacje bardziej skomplikowane, niż się to początkowo wydaje. Bywają problemy osobiste, które wymagają interwencji specjalisty: psychologa, terapeuty, lekarza. W kontakcie z uczniem (rodzicem) nauczyciel może dojść do momentu, w którym nie będzie wiedział co zrobić.

Pozostaje wtedy jedyna możliwość – zachęcić swojego wspomaganego do kontaktu ze specjalistą.

Trzeba wówczas pamiętać i uszanować prywatność rozmówcy, godność osobistą oraz jego odrębność, czyli wszystkie różnice w odczuwaniu i pojmowaniu świata, jakie są między nauczycielem a osobą, której pomaga.

 

IV. Co robić? Czego nie robić w pomaganiu?

 

Tak postępuj:

 

  • Nie żałuj czasu na rozmowę

  • Odłóż na bok inne zmartwienia i troski

  • Zachowaj spokój

  • Siedź wygodnie, zwracaj uwagę na postawę ciała

  • Kontroluj ton i siłę własnego głosu

  • Zwracaj uwagę na niewerbalny przekaz swojego ciała

  • Od czasu do czasu nawiązuj z rozmówcą kontakt wzorkowy

  • Pozwól na przerwy i krótkie chwile milczenia

  • Wsłuchuj się we własne uczucia

  • Słuchaj siebie

  • Wyraźnie powiedz, co jest celem spotkania

  • Pamiętaj imiona i inne szczegóły

  • Okazuj pełne empatii zrozumienie

  • Pomagaj uczniom (rodzicom) zrozumieć uczucia, ale nie poganiaj rozmówców

  • Zadawaj pytania otwarte (chyba, że potrzebujesz konkretnych informacji)

  • Używaj prostego języka, zrozumiałego dla ucznia (rodzica)

  • Niech twoje komentarze będą krótkie i rzeczowe

  • Na konfrontację pozwalaj sobie tylko wówczas, gdy masz z uczniem (rodzicem) dobry kontakt

  • Zachęcaj uczniów (rodziców) do szukania własnych rozwiązań

  • Wykorzystuj drobne gesty, które zachęcają do mówienia

  • Odzwierciedlaj uczucia

  • Parafrazuj

  • Podsumowuj

  • Słuchaj

 

Tego nie rób

 

- Nie składaj obietnic

- Nie obiecuj, że dochowasz tajemnicy, jeśli nie możesz tego zrobić

- Nie zapominaj o spotkaniach i nie łam danego słowa

- Nie pochlebiaj rozmówcom (nie wygłaszaj pochwał bez pokrycia)

- Nie ulegaj stereotypom, nie moralizuj, nie sądź, nie krytykuj, nie oskarżaj, nie zastraszaj, nie namawiaj, nie wyśmiewaj i nie przekonuj

- Nie minimalizuj i nie trywializuj problemów, nie ucinaj rozmowy

- Nie odrzucaj rozmówcy

- Nie sprzeczaj się i nie zaprzeczaj rozmówcy

- Nie okazuj niedowierzania

- Nie rób sarkastycznych uwag

- Nie przerywaj

- Nie proponuj gotowych rozwiązań

- Nie udzielaj rad

- Nie praw banałów

- Nie mów za dużo

- Nie rób uwag o wyraźnym ładunku emocjonalnym

- Nie obarczaj uczniów (rodziców) osobistymi wyznaniami

- Nie zadawaj zbyt wielu pytań

- Nie używaj słów: „powinieneś”, „nie powinieneś”

- Nie dąż jak najszybciej do końca

- Nie przerywaj na siłę krótkich chwil ciszy.

 

JS

Starachowice 2005

 

Bibliografia:

1. M. Babiuch: „Jak współpracować z rodzicami trudnych uczniów?” WSiP, 2002

2. Gail King: „Umiejętności terapeutyczne nauczyciela” GWP, 2004 r.

3. Piotr Fijewski: „Nasze spotkania” – potrafię ci pomóc, Warszawa 1994 r.

 

 

 

facebook_page_plugin